Płać swoje długi

Widziałem ostatnio fajny film, bazujący na rzeczywistych wydarzeniach, pod tytułem Deepwater Horizon. Oprócz bycia dobrze zrobionym i rozrywkowym, film miał dla mnie dodatkową wartość. Była to historia o tym, co dzieje się z projektem posiadającym niewystarczające testy i krótkowzroczny management wywierający nacisk na wypuszczenie niedokończonego produktu z monstrualnym długiem technicznym.

Otóż projekt eksploduje w wielkiej kuli ognia.

dwhepksocial

Dług techniczny

Ward Cunningham ukuł pojęcie długu technicznego pracując nad systemem finansowym. Ideą jest spostrzeżenie, że gdy tworzymy oprogramowanie możemy często pójść w dwóch kierunkach. Możemy spędzić więcej czasu i zaimplementować nową funkcjonalność czysto, solidnie i biorąc pod uwagę istniejącą architekturę. Jeśli funkcjonalność nie pasuje dobrze do istniejącej architektury czy designu, aplikujemy stosowny wysiłek aby go zmienić. Drugi kierunek to skupienie się na dostarczeniu działającego kodu szybciej, lecz bez należytej troski o system jako całość i jego przyszłość. Całościowy stan kodu ulega pogorszeniu i powinien zostać naprawiony aby możliwe było utrzymanie prędkości zespołu na aktualnym poziomie. Czas, albo pieniądze, który oszczędzamy teraz są długiem, który musi zostać spłacony później. Im później to nastąpi, tym większe odsetki musimy zapłacić oprócz kwoty, którą oryginalnie pożyczyliśmy.

Continue reading

Trzy trudne narzędzia Scrum Mastera

Skąd ten tytuł?  Okazuje się, że są takie techniki, które napawają lekiem wszystkich Scrum Masterów, z którymi miałam kontakt. Nawet doświadczonym konsultantom zdarza się robić wielkie oczy, kiedy o nich wspominam.

O czym mowa? Czego boją się Scrum Masterzy?

scaling-the-risk

Narzędzie pierwsze: Losowość.

– Bosz, no nie wiem, rozwiązanie pierwsze czy drugie? Nie możemy zdecydować. Oba są tak samo dobre. Co zrobić, kochany Scrum Masterze?

Pięć par oczu kota ze Shreka odwraca się w stronę postaci siedzącej na uboczu. Scrum Master teatralnie sięga do swojego magicznego kuferka i wyjmuje pudełeczko, w którym coś grzechocze. Wyciąga monetę pół-dolarową z 1971 roku.

– Kennedy to będzie rozwiązanie pierwsze, a orzełek to drugie.

– Ale, ale jak to? To nie będzie żadnych łódek, SWOT-ów ani karteczek? – oburza się zespół.

Continue reading

Problemy z rozmiarówką

deadlines

Za oknem deszcz. Zrobiło się na tyle ciemno, że nawet włączenie światła jakoś niewiele daje. Taki nieustanny biały szum za oknem to idealne tło; pozwala się skupić i rozebrać na części jeden problem. Jestem Scrum Masterem, więc jakkolwiek moja druga połowa mogłaby uznać to za dewiację, nazywam to moją własną Retrospekcją.

I tak właśnie spośród setki innych problemików, dużych i małych, mój wybór padł tym razem na “rozmiarówkę”.

Continue reading

Pokaż kotku, co masz w środku…

giphy-4

Człowiek jest istotą nieodkrytą.

Nie jesteśmy w stanie poznać siebie samych bez pomocy innych. Informacja zwrotna jest tu tak samo ważna jak akt introspekcji.

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować narzędzie, które świetnie pomoże wam w lepszym samopoznaniu się. Narzędzie jest znane jako Okno Johari i pojawiło się  po raz pierwszy w 1955 roku. Jego twórcy, Joseph Luft i Harry Ingham, opracowali to narzędzie w czasie badań nad dynamiką grup, które prowadzili na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles.

Mimo, że minęło już trochę czasu od publikacji Okno Johari nie cieszy się popularnością, na która zasługuje. Sama trafiłam na nie stosunkowo niedawno.

Szkoda, bo przynosi naprawdę niesamowite rezultaty! Skutecznie pomaga osiągnąć większą świadomości samego siebie. Można go użyć i  do pracy grupowej, jak i indywidualnej.

Zresztą zobaczcie sami – Okno Johari urzeka prostotą.

Continue reading

« Older posts

© 2016 Brass Willow Blog

Theme by Anders NorenUp ↑