Month: Czerwiec 2016 (page 1 of 2)

Laboratorium Scruma: Scrum Master a DoD

Kate Terlecka Brass Willow Laboratorium Scruma SM a DoD

Jarosław Michałowski, pisze do nas:

Cześć Kate,

Chcia­łem się zapytać/upewnić czy dobrze rozu­miem (jakaś wąt­pli­wość lata po gło­wie):

Scrum Master zapew­nia, że każ­dy Pro­duct Bac­klog Item (PBI) speł­nia Defi­ni­tion of Done (DoD) i to jest praw­da.

Czy dobrze rozu­miem w jaki spo­sób to robi?

Scrum Master jest odpo­wie­dzial­ny za przej­rzy­stość, tzn. wszyst­kie istot­ne aspek­ty pro­ce­su muszą być widocz­ne dla osób odpo­wie­dzial­nych za osią­ga­ne rezul­ta­ty. Oso­by wyko­nu­ją­ce pra­cę, jak i oso­by akcep­tu­ją­ce wyni­ki tej pra­cy, muszą posłu­gi­wać się wspól­ną DoD oraz tak samo ją rozu­mieć.

Scrum Master jest odpo­wie­dzial­ny za upew­nie­nie się, że Zespół ma okre­ślo­ne Defi­ni­tion of Done i że dba o jakość swo­jej pra­cy poprzez sto­so­wa­nie DoD.

Jeśli to jest ok, jak moż­na roz­wi­nąć sło­wo “upew­nia się/ zapew­nia”? Czy spro­wa­dza się to do tego, że nawet “trig­ge­ru­je” zespół? Pro­po­nu­je “Sprawdź­my DoD”, albo pyta “Czy uwzględ­ni­li­ście DoD”?

Con­ti­nue reading

Men­tor­ka o nie­zwy­kłej cha­ry­zmie. Jeden z naj­bar­dziej doświad­czo­nych eks­per­tów Scru­ma i pierw­szy tre­ner Sca­led Pro­fes­sio­nal Scrum w Pol­sce.

Piotr Uryga na Scrum Days 2016

Scrum Master musi cza­sem mówić rze­czy trud­ne, poka­zy­wać, że cza­sem to, co robi­my nie ma sen­su i nie może­my nie dostar­czyć war­to­ści w kolej­nym Sprin­cie.”

Piotr Ury­ga z Sabre,  opo­wia­da o wła­ści­wych pro­por­cjach w byciu servant leade­rem oraz  roz­wo­ju z pozy­cji Scrum Maste­ra w kie­run­ku mana­ge­ra.  Wspo­mi­na też, o war­to­ści jaką daje doświad­cze­nie, tak w zwin­nych, jak i tra­dy­cyj­nych rolach w orga­ni­za­cji.

12–13 maja w War­sza­wie odby­ła się kon­fe­ren­cja Scrum Days 2016, któ­rą mie­li­śmy przy­jem­ność współ­or­ga­ni­zo­wać. Con­ti­nue reading

Laboratorium Scruma: Nierówny rozkład pracy

Paweł_Feliński_Laboratorium_Scruma
 

Szymon, 28 lat, pisze do nas:

Co dora­dzić, gdy two­rząc zespół mul­ti­dy­scy­pli­nar­ny odkry­je­my rażą­cą dys­pro­por­cję w wysił­ku potrzeb­nym do dostar­cze­nia war­to­ści? Np. w hipo­te­tycz­nym zespo­le fron­tend deve­lo­per jest w sta­nie pra­co­wać bar­dzo szyb­ko, ale jego pra­ca nie przy­no­si war­to­ści nim bac­kend deve­lo­per nie ukoń­czy swo­jej czę­ści. Tym­cza­sem zmia­ny po stro­nie bac­ken­du są bar­dzo dłu­go­trwa­łe. Czy w takiej sytu­acji nie war­to zasta­no­wić się nad pój­ściem w kie­run­ku zespo­łów kom­po­nen­to­wych? W szcze­gól­no­ści, czy war­to jako Scrum Master zawsze sil­nie suge­ro­wać podział w peł­ni wer­ty­kal­ny, pra­cę w featu­re teamach, czy raczej ostroż­nie eks­pe­ry­men­to­wać z róż­ny­mi waria­cja­mi?

Con­ti­nue reading

Snaj­per o cię­tym języ­ku i dosko­na­łych umie­jęt­no­ściach ana­li­tycz­nych. Wete­ran trans­for­ma­cji w kie­run­ku Lean i Agi­le.

Uwaga, Kołcz!

snowwhiterunaway

Uwaga, Kołcz!

Od dobrego coacha ludzie uciekają

W ostat­nich latach o coachin­gu mówi się coraz czę­ściej i coraz wię­cej osób korzy­sta z usług coachin­go­wych.

Zawód coacha nie jest nie­ste­ty ure­gu­lo­wa­ny praw­nie, tak jak w przy­pad­ku pro­fe­sji lekar­skiej czy praw­ni­ków. Mimo że nie ma regu­la­cji praw­nej, to są insty­tu­cje, któ­re szko­lą i cer­ty­fi­ku­ją coachów. Naj­star­szą i obec­nie naj­więk­szą orga­ni­za­cją zrze­sza­ją­cą coachów jest Inter­na­tio­nal Coach Fede­ra­tion (ICF). Inne orga­ni­za­cje to na przy­kład Izba Coachin­gu czy Euro­pe­an & Men­to­ring Coaching Coun­cil.

Nie ozna­cza to, że każ­dy cer­ty­fi­ko­wa­ny coach jest dobrym coachem, ale na pew­no war­to zwró­cić uwa­gę na to, czy coach tako­wą cer­ty­fi­ka­cję posia­da. Po pierw­sze cer­ty­fi­ka­cja, nawet na naj­niż­szym stop­niu, jest cza­so­chłon­na i wyma­ga dużo wysił­ku. Zdo­by­wa­jąc na przy­kład 100 godzin do naj­niż­sze­go stop­nia cer­ty­fi­ka­cji ICF, moż­na bar­dzo dobrze prze­ćwi­czyć swój warsz­tat coachin­go­wy.

Po dru­gie, każ­da z wyżej wymie­nio­nych orga­ni­za­cji, posia­da swój wła­sny Kodeks Etycz­ny, któ­re­go cer­ty­fi­ko­wa­ni coacho­wie zobo­wią­zu­ją się prze­strze­gać. Na stra­ży kodek­su stoi Komi­sja Etycz­na, któ­ra roz­pa­tru­je zgło­sze­nia klien­tów, infor­mu­ją­ce o zła­ma­niu Kodek­su przez coacha.

Po trze­cie, cer­ty­fi­ka­tu nie otrzy­mu­je się doży­wot­nio — aby go utrzy­mać coach zobo­wią­za­ny jest pod­da­wać się regu­lar­nej super­wi­zji i okre­so­wo pra­co­wać z men­to­rem.

Tak jak wśród leka­rzy znaj­dzie­my szar­la­ta­nów, tak wśród osób ofe­ru­ją­cych coaching są coacho­wie i… “koł­czo­wie”. Chcia­ła­bym Wam przed­sta­wić, ku prze­stro­dze, krót­ką listę cha­rak­te­ry­styk, któ­re świad­czą o tym, że oso­ba, któ­ra sprze­da­je Wam “coaching”, z praw­dzi­wym coachin­giem mia­ła nie­wie­le wspól­ne­go. Con­ti­nue reading

Scrum Expert

Uro­dzo­ny Scrum Master, z ogrom­ną bazą narzę­dzi i wie­dzy. Mode­lo­wy servant leader, prze­te­sto­wa­ny w naj­trud­niej­szych warun­kach.

Older posts

© 2018 Brass Willow Blog

Theme by Anders NorenUp ↑