Pełnienie roli Scrum Mastera jest jak jazda kolejką górską – z pewnością jest to doświadczenie ekstremalne.

Mówi się też, że ze Scrum Masterem, jak ze szwajcarskim scyzorykiem nigdzie nie zginiesz, w dżungli, na pustyni, w obcym mieście.

Rok bycia Scrum Masterem wiele mnie nauczył. Zmieniłam się też jako osoba. Chciałbym podzielić się najważniejszymi lekcjami, jakie przyniosło mi to doświadczenie.

multitask

1. Nie bądź wielozadaniowy, czyli nie wszystko na raz

Scrum Master jest odpowiedzialny za wsparcie 3 głównych obszarów – Product Ownera, organizację i zespół. Czasami roboty i zadań jest tyle, że nie wiadomo w co włożyć najpierw ręce. Starym, sprawdzonym sposobem na katastrofę instant jest zabranie się za wszystko na raz. Backlog spraw puchnie, Scrum Master biega od biurka do biurka, a efektów jak nie było, tak nie ma.

Po pewnym czasie kompletnie zdrowy balans pomiędzy życiem a pracą a przynoszenie pracy do domu wydawało się naturalne.

Żeby zachować siły i nie wypalić się za szybko, wprowadź w życie, to o czym pewnie mówisz swoim zespołom – skupienie. Skończ biegać z “pustymi taczkami” i zastanów się nad wszystkimi inicjatywami, które rozpocząłeś. W moim przypadku bardzo pomocna była kanbanowa tablica na Trello, limit na pracę w toku i drugi Scrum Master;)

giphy

2. Priorytetyzuj, czyli nie wszystko na pierwszym miejscu

Kiedyś słyszałam, że jak wszystko jest ważne, to nic nie jest ważne. Powtarzam to sobie jak mantrę, ale dopiero po czasie zauważyłam, że nie stosuję tej zasady do swojej pracy. Wszystko wydawało mi się niecierpiące zwłoki i wszystko równie ważne. Tak jak pisałam powyżej, zatraciłam się w pracy, zaniedbując inne sprawy, a nie tędy droga. Zaczęłam na bieżąco priorytetyzować swój Backlog, bazując na wartości, jaką przyniesie to zespołowi i/lub organizacji oraz na ryzyku, czyli co się stanie jeśli zmiana się nie powiedzie – czy będzie gorzej niż w stanie pierwotnym?

giphy (3)

3. Bądź cierpliwy i pamiętaj, że kropla drąży skałę

Przenieśmy się w świat, gdzie organizacje są zbudowanymi z betonu twierdzami, z wyposażeniem przyspawanym do podłogi. Załóżmy, że chcesz przestawić komodę, bo widzisz że zespoły ją obchodzą i tracą mnóstwo czasu. Kiedy tylko zabierasz się za jej przestawienie, rozlega się gromki krzyk “Nie!”. Widzisz tę nieefektywność, ale masz związane ręce. Aż chce się płakać z bezsilności i frustracji.

Jedną z najcenniejszych lekcji jakie dostałam jest lekcja cierpliwości.

Wracając do metafory – kiedy nie mogłam przestawić komody, to obserwowałam otoczenie i wymieniłam żarówki, bo zauważyłam, że kilka z nich nie świeciło. Morał z tej bajki płynie taki – kiedy będziesz miał ochotę wyjść, trzasnąć drzwiami i nigdy nie wrócić, to po prostu idź na spacer, albo zrób coś dla przyjemności:) Wrócisz ze świeżym spojrzeniem i może akurat zauważysz te lampki, które przyniosą więcej korzyści niż przestawienie komody?

giphy (2)

4. Wybieraj mądrze walki, które toczysz

Jak napisał kiedyś Ken Schwaber:

“Martwy Scrum Master to bezużyteczny Scrum Master.”

Pamiętam jak zawzięłam się na pewną zmianę, wywołując frustrację wszystkich zarządzających w mojej ówczesnej firmie. Miałam wręcz wrażenie, że menadżerowie przede mną uciekają ;). Miałam szczęście. Do mojego działu przyszedł doświadczony i zaprawiony w boju Scrum Master, który nauczył mnie, że nie każda gra jest warta świeczki.

Warto przemyśleć zasadę Pareto? Według niej, 20% naszych wysiłków może rozwiązać 80% problemów. Ja z natury jestem niecierpliwa i pomogła mi rozmowa z drugim Scrum Masterem, dzięki której zobaczyłam zarówno straty, jak i zyski. Jeżeli nie masz z kim porozmawiać to możesz zrobić analizę SWOT, ale wystarczy też kartka i długopis, na którym wypiszesz plusy i minusy Twoich działań.

giphy (1)

5. Nigdy się nie poddawaj

Łatwo jest stracić wiarę w to co robimy, gdy długo nie widzimy efektów, albo gdy ciągle jesteśmy blokowani. Miałam ciężkie momenty w pracy jako Scrum Master, szczególnie na początku.

Przychodząc do firmy teoretycznie dostałam zielone światło, żeby działać, jednak życie pokazało, że częściej stoję na czerwonym. Byłam nastawiona na to, że powita mnie tłum jak polską reprezentację po Euro 2016, krzyczący “My chcemy zmiany!”.

Przeliczyłam się. Nikt nie witał, nikt nie pytał, a ja nie wiedziałam co i jak zrobić, żeby zmienić nastawienie członków organizacji do zmiany.

Jeżeli wątpisz w swoje działania, brak Ci “pary”, żeby dalej iść do przodu to z pomocą przychodzą wszelkiego rodzaju meetupy, konferencje, spotkania przy piwie, czyli spotykanie się z ludźmi, którzy mają podobne problemy. Każdemu z nas czasami brakuje sił i cierpliwości, albo potrzeba inspiracji, innego spojrzenia, rozprawy o #Noestimates lub po prostu rozmowy o pogodzie.

giphy (5)

6. Popatrz na siebie, czyli świat jest Twoim odbiciem

“Bądź tą zmianą, którą chcesz ujrzeć w świecie”

– tak brzmi jeden z najpopularniejszych cytatów Ghandiego, który jest niesamowicie trafny w życiu Scrum Mastera. Może najpierw opowiem Wam o jednej sytuacji. Ten kto mnie nie zna nie wie, że jestem żywiołowa, energiczna, bardzo wrażliwa i szybko popadam w złość.

Na początku bycia Scrum Masterem, mój charakter dawał się we znaki i chciałam zrobić wszystko – najlepiej dużo i dobrze. Chodziłam od biurka do biurka, dzwoniłam, biegałam po piętrach. Byłam jak taki Struś Pędziwiatr – wiecznie w biegu. Pewnego dnia usłyszałam od jednego z członków zespołu, że widać, że bardzo się denerwuje. I że jak ja się denerwuje, to oni też. Zwaliło mnie to z nóg. Jak to, ja się denerwuje? O co im chodzi? Okazało się, że moja bieganina była odbierana jako stres i nerwówka. Mówiłam o tym, że bieganie z “pustymi taczkami” musi się skończyć, a sama z nimi biegałam. Dlatego jak widzisz w swoim otoczeniu różne nieefektywności, to najpierw popatrz na siebie, a najlepiej poproś o feedback. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak nasze słowa czy działania są odbierane do momentu, gdy nie dostaniemy informacji z zewnątrz.

Jutro spróbuję jeszcze raz

Praca Scrum Mastera to niekończąca się podróż, dzięki której mamy szansę nie tylko służyć innym i zmieniać ich środowisko na lepsze i bardziej przyjazne, ale zmieniać się i doskonalić również jako ludzie.

Kiedyś, jako Kierownik Projektów, produkowałam mierzalne rezultaty, chociażby raporty w Excelu. Nie miały one sensu, ale były widoczne. Praca Scrum Mastera jest niewidoczna, a jej efekty mogą nie przyjść… nigdy. To co zostanie to wartości i zachowania, które ludzie poniosą dalej w świat. Pamiętaj o tym, żeby być szczerym, autentycznym i pracować nad sobą. Pokazuj Scrumowe wartości, a nie tylko o nich mów. I pamiętaj – odważne czyny, nie zawsze są wielkie.

Czasami odwaga to taki cichy głos mówiący “jutro spróbuję jeszcze raz”.

Scrum Expert

Urodzony Scrum Master, z ogromną bazą narzędzi i wiedzy. Modelowy servant leader, przetestowany w najtrudniejszych warunkach.